Brokułowa moc

facebooktwitterpinterest

weg1

Brokuł to warzywo, które niesie ze sobą wiele korzyści dla zdrowia. Przede wszystkim pomaga obniżyć poziom cholesterolu. Dzięki dużej zawartości błonnika, który łączy się z kwasami żółciowymi w przewodzie pokarmowym i tym samym ułatwia ich wydalanie. W efekcie dochodzi do znacznego obniżenia cholesterolu. Co ciekawsze, takie właściwości zaobserwowano przede wszystkim, gdy warzywo był ugotowane lub przygotowane na parze. W formie surowej owo działanie nie było już tak spektakularne.

Ponadto, jedzenie brokułów pozwala w naturalny sposób oczyścić organizm. Warzywo wspomaga działanie trawienne dzięki dużej zawartości błonnika. 250 kcal brokułów spełnia dzienne zapotrzebowanie na ten niezwykle ważny składnik. To właśnie błonnik reguluje prędkość, z jaką pokarm podróżuje po naszym układzie trawiennym, jego konsystencję i populacje bakterii w jelitach. Naukowcy uważają, że główną rolę odgrywają tu trzy glukozynolaty, które wspólnie aktywują, neutralizują i eliminują niepożądane zanieczyszczenia w organizmie. Dodatkowo tworzą izotiocyjaniany (ITC), czyli cząsteczki regulujące proces detoksykacji organizmu na poziomie genetycznym. ITC, a w szczególności sulforan, chronią wyściółkę żołądka dzięki temu, że zapobiegają przerostowi bakterii Helicobacter pylori lub ich przyleganiu do ściany żołądka. Szczególnie kiełki brokułu wykazują silne działanie w tym zakresie.

Kolejną zaletą brokułu jest pomoc w lepszym przyswajaniu witaminy D. Witamina D najlepiej wchłania się w obecności witaminy K i A, które możemy znaleźć w omawianym tutaj warzywie. Ok. 160 gram gotowanych brokułów zawiera aż 250% dziennego zapotrzebowania na witaminę K i ok. 15% witaminy A (w postaci beta-karotenu).

Dodatkowo, brokuł stanowi bogate źródło flawonoidów, takich jak kempferol, który według najnowszych badań pozwala zminimalizować negatywnych wpływ substancji alergennych. Znajdując się w środku przewodu pokarmowego, kemferol skutecznie przyczynia się do zmniejsza produkcji przeciwciał IgE przez układ odpornościowy organizmu. W efekcie, nie dochodzi do przewlekłego stanu zapalnego, który w połączeniu ze stresem oksydatywnym i nieodpowiednią detoksykacją organizmu może prowadzić do rozwoju nowotworu.

Przewlekły stan zapalny pojawia się wtedy, gdy narządy ciała nie są w stanie regularnie oczyszczać organizmu z wszelkich substancji toksycznych, które dostają się wraz z pożywieniem, wodą i wdychanym powietrzem. Krótkotrwałe i przejściowe zapalenie jest natomiast naturalnym zjawiskiem i świadczy o dobrym zdrowiu. Zawsze, gdy w naszym organizmie dochodzi do pojawienia się jakiejś rany, ciało dąży to jej uleczenia za pomocą reakcji zapalnej. Jeśli jednak reakcja taka nie mija równowaga w organizmie zostaje zachwiana, negatywnie wpływając m.in. na gospodarkę tlenową i metabolizm. Pojawiają się nadaktywne cząsteczki tlenowe powodując stres oksydatywny. Cząsteczki te mogą także uszkodzić wiele innych części komórek, łącznie z materiałem genetycznym (zwłaszcza ich kwas dezoksyrybonukleinowy, DNA). Z czasem, utrzymujące się i zwiększające szkody w DNA wewnątrz komórek mogą stanowić poważny czynnik ryzyka zachorowania na raka.

Oczywiście, podobny scenariusz może mieć miejsce również bez przewlekłego stanu zapalnego, ale przy wystąpieniu stresu oksydatywnego. Z czasem, gdy nadaktywne cząsteczki tlenowe dalej będą uszkadzały DNA i inne struktury komórkowe, ciało zacznie odczytywać tę sytuację jako zagrożenie i uruchomi reakcję zapalną na zasadzie środka zaradczego. W rezultacie, organizm będący pod wpływem stresu oksydatywnego i w stanie przewlekłego zapalenia będzie bardziej podatny na rozwój nowotworu.

Jednym z przekaźników informacji o zagrożeniu jest  cząsteczka Nf-kappaB. W przypadku, gdy poziom toksyn i cząsteczek tlenowych w organizmie staje się zbyt wysoki, system sygnalizacyjny Nf-kappaB jest używany w celu nasilenia reakcji zapalnej i zwiększenia produkcji związków zapalnych (np. IL-6, IL-1beta, TNF-alfa, iNOS i COX-2). Jak wspomniałam powyżej, proces ten jest pożądany jako tymczasowy środek zaradczy, jednak w sytuacji gdy utrzymuje się przez dłuższy okres czasu może ostatecznie doprowadzić do rozwoju nowotworu.  Badania jednoznacznie pokazują, że działanie sygnalizujące NF-kappaB można powstrzymać za pomocą izotiocyjanianów (ITC). Izotiocyjaniany znajdują się właśnie w brokułach i innych warzywach z rodziny krzyżowych.

Inna sprawa, którą należy poruszyć to niedobór kwasów tłuszczowych omega-3, który również może powodować zwiększoną częstotliwość reakcji zapalnych. Powód jest prosty: wiele głównych cząsteczek przeciwzapalnych, które stanowią przekaźniki informacji (np. PGH3, TXA3, PGI3 i LTE5) składa się właśnie z tych kwasów tłuszczowych. Zazwyczaj nie myślimy o warzywach jako o źródle omega-3, podczas gdy w 100 kcal brokułów znajduje się ok. 400 mg omega-3 (w formie kwasu alfa-linolenowego, ALA). Mniej więcej taką ilość zawiera jedna kapsułka oleju lnianego. Oczywiście, brokuł nie jest najbogatszym źródłem tych kwasów tłuszczowych, ale w połączeniu z innymi zaletami przeciwzapalnymi, niewątpliwie stanowi jedno z lepszych warzyw o działaniu przeciwnowotworowym.

Warto zatem wprowadzić brokuł do codziennej diety. Warzywo nie dość, że posiada liczne korzyści prozdrowotne jest dodatkowo niskokaloryczne i bardzo sycące. Dla wielu brokuł jest być może niezbyt dobry w smaku, ale odpowiednio przygotowany może stanowić naprawdę pyszny dodatek do niemalże każdego dania.

 Źródło:

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz