Moc herbaty

facebooktwitterpinterest

3 teaT-Bar by Dilmah, Warszawa 

Prawdziwą herbatę wytwarza się z liści rośliny herbatowej (camellia sinensis), która występuje w kilku odmianach, np. zielona, czarna, biała, ulung. Wszelkie inne produkty, np. herbatki ziołowe, stanowią napar z różnych innych roślin i nie są herbatą w prawdziwym tego słowa znaczeniu.

Swoje prozdrowotne właściwości herbata zawdzięcza polifenolom i fitochemikaliom, czyli silnym przeciwutleniaczom o działaniu obronnym. Prócz tego, zielona herbata zawiera duże ilości katechin (związków polifenolowych z grupy flawonoidów), które usprawniają proces wykorzystywania przez organizm zmagazynowanych pokładów tłuszczu jako źródła energii i tym samym zwiększają wytrzymałość mięśniową. Katechiny wykazują także znacznie lepsze działanie antyoksydancyjne niż witamina C i E. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez amerykański National Cancer Institute, katechiny były w stanie nie tylko powstrzymać działanie oksydantów przed uszkodzeniem komórki, ale także zredukować liczbę i rozmiar nowotworów oraz zahamować rozwój komórek rakowych. To ostatnie, dzięki eliminacji działania wolnych rodników, ma również niebagatelne znaczenie w procesie starzenia się organizmu. Naukowcy odkryli również, że regularne picie herbaty (zwłaszcza zielonej i białej) pozwala obniżyć poziom cholesterolu we krwi i tym samym zapobiega zachorowaniu na chorobę serca i układu krążenia oraz zmniejsza ryzyko zawału serca.

Herbata zwalcza niektóre bakterie i wirusy, dzięki czemu może być wykorzystywana w profilaktyce grypy, próchnicy oraz przy zatruciu pokarmowym. Powstrzymując szkodliwe działanie złych bakterii i wzmacniając działanie tych dobrych, herbata poprawia pracę jelit i oczyszcza organizm, co z kolei przekłada się na lepszy metabolizm. Naukowcy uważają też, że regularne picie herbaty pozwala zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia syndromu metabolicznego, czyli zbioru powiązanych ze sobą czynników, które zwiększają w znacznym stopniu ryzyko rozwoju miażdżycy i cukrzycy typu 2 oraz ich powikłań naczyniowych. Herbata chroni także przed promieniowaniem ultrafioletowym, więc może być uznawana jako naturalny, wewnętrzny filtr przeciwsłoneczny. Niektóre badania wykazały, że herbata dzięki swoim właściwościom obronnym zapobiegała degeneracji komórek wystawionych na promieniowanie, a także pomogła w procesie poekspozycyjnej regeneracji skóry.

Herbata zawiera także kofeinę, aminokwasy, witaminę A, C, E, K, P, U, witaminy B1, B2, B3, chlorofile, minerały, pektyny, sacharydy i saponiny. Filiżanka zielonej herbaty to około 20-30 mg kofeiny. W Japonii zielona herbata jest uważana za środek na kaca właśnie ze względu na zawartość kofeiny, która usprawnia proces metabolizacji alkoholu. Ponoć w ogóle cała tradycja picia zielonej herbaty w tym kraju miała związek z jej pobudzającymi i odświeżającymi właściwościami. Kofeina stymuluje nie tylko umysł i mięśnie, ale także zwiększa wytrzymałość. Napar przygotowywany przez 5 minut dostarcza od 22 mg do 29 mg kofeiny – około 15% mniej niż taka sama porcja Coca Coli i aż 50 mg mniej niż filiżanka kawy. Z racji iż zielona herbata zawiera także teinę, działanie kofeiny jest w dużym stopniu neutralizowane. Aczkolwiek wiele zależy też od rodzaju i sposobu przyrządzania herbaty. Przykładowo, uprawy letnie zawierają nieco więcej kofeiny, podobnie jak młodsze pączki. Z kolei herbaty japońskie takie jak Hojicha czy Genmaicha, przygotowywane przy temp. 80-95°C, zawierają wręcz śladowe ilości kofeiny, ponieważ większość ulatnia się w postaci gazu podczas  procesu parzenia. Jednak nawet ta niewielka ilość wykazuje działanie pobudzające, zwiększając wydolność organizmu podczas wysiłku intelektualnego i fizycznego, a także usprawniając metabolizm. Zielona herbata działa także jako skuteczny diuretyk, oczyszczając ciało z wszelkich nagromadzonych toksyn i ożywiając krążenie krwi.

Kolejnym istotnym składnikiem, jaki możemy znaleźć w herbacie jest wspomniana wcześniej teanina, czyli organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów. Oprócz teaniny, herbata zawiera około 20 różnych typów aminokwasów, z czego ponad 60% składa się z teaniny. Teanina działa uspokajająco, ale bez efektu usypiającego lub obniżającego sprawność intelektualną, jak ma to miejsce w przypadku wielu środków uspokajających. Ponadto, wywiera korzystny wpływ na układ nerwowy, w szczególności na komórki nerwowe w mózgu, przedłużając ich żywotność. Naukowcy uważają także, że teanina zwiększa powstawanie fal mózgowych na poziomie alfa, co działa antydepresyjnie i antystresowo. W sprzedaży dostępne są nawet suplementy zawierające ten związek. „L-teanina z łatwością pokonuje barierę krew-mózg i zdaje się  zwiększać poziom neuroprzekaźnika hamującego kwasu gamma-aminomasłowego (GABA), wpływając także na poziom serotoniny i dopaminy. Pobudza emitowanie fal mózgowych alfa, prowadząc do stanu głębokiego relaksu i jednocześnie czujności umysłowej. Sprzyja w ten sposób zrelaksowaniu i czujności umysłu bez stosowania środków uspokajających”. Potwierdzają to również japońskie badania, które wykazały wyraźny związek pomiędzy konsumpcją L-teaniny a wzmacnianiem układu odpornościowego, dlatego nie bez powodu teaninę często dodaje się do napojów energetycznych.

Dodatkowo, herbata jest także bogatym źródłem wielu witamin i minerałów. W zielonej herbacie znajduje się 5-7% minerałów, takich jak potas, wapń, cynk, fosfor, magnez i miedź. Cynk i miedź odgrywają ważną rolę w procesie formowania się antyoksydantów. Prócz tego, należy wspomnieć chlorofile, czyli związki chemiczne obecne w roślinach, odgrywają kluczową rolę w procesie fotosyntezy. Ich struktura molekularna przypomina hemoglobinę zawartą w krwinkach czerwonych człowieka. Gdy zielona herbata jest hodowana w ciemnych warunkach, produkcja chlorofilu zwiększa się, ponieważ liście herbaty starają się wchłonąć jak najwięcej światła. Stąd też takie herbaty jak Gyokuro czy Kabusecha (hodowane z ograniczonym dostępem do światła) zawierają więcej chlorofilu, co nadaje im odcień głębokiej zieleni. Chlorofil nie rozpuszcza się w wodzie i nie ma wpływu na kolor naparu herbacianego. Jego zalety są liczne, m.in. odświeża oddech, sprzyja produkcji krwinek, zwalcza nowotwory.

Zaleca się picie od 3 do 5 filiżanek herbaty dziennie (ok. 1200 ml/250 mg katechin), by uzyskać najlepsze efekty.  W przypadku diety redukcyjnej ilość tę można zwiększyć (do 625 mg katechin dziennie). Jak we wszystkim również i w piciu herbaty warto zachować zdrowy rozsądek. Lekarze zalecają umiar szczególnie u osób mających problemy z wątrobą. Odnotowano bowiem przypadki toksyczności wątroby, z czego jeden okazał się śmiertelny, na skutek wysokiego poziomu galusanu epigallokatechiny w osoczu lub jego metabolitów. Inne skutki uboczne to bóle i zawroty głowy oraz objawy żołądkowo-jelitowe. Jednak przypadki te należą raczej do rzadkości, a ryzyko pojawia się dopiero przy wyjątkowo wysokiej konsumpcji herbaty. Natomiast liczne zalety tego napoju sprawiają, że zdecydowanie warto po niego sięgać. Jak mawiał H.Rahman – „herbata jest czymś magicznym, może nawet ósmym cudem świata”.

teaT-Bar by Dilmah

Źródło:

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz