Naturalne sposoby na przeziębienie

To, jak łatwo będziemy się przeziębiać zależy od wielu czynników. Wśród niech jest, oczywiście, odpowiednia dieta. Zamiast kupować kolejne leki z apteki, które tylko zaburzają naszą naturalną florę bakteryjną, a nie zawsze pomagają, lepiej sięgnąć po naturalne sposoby. Natomiast przed sezonem jesienno-zimowym, warto pomyśleć o poprawieniu odporności organizmu.

Tutaj najlepiej sprawdzi się czosnek, który działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybicznie i przeciwwirusowo. Główną substancją czynną czosnku jest allicyna, która wykazuje silne działanie bakteriobójcze. To ona jest też odpowiedzialna za specyficzny zapach czosnku, który nie wszystkim może się podobać, ale dzięki allicynie poprawia się odkrztuszanie, udrażniają drogi oddechowe i rozkurczają naczynia krwionośne, dzięki czemu poprawia się przepływ krwi. Ma to korzystny wpływ w profilaktyce miażdżycy i chroni przed zawałem serca oraz udarem. Prócz tego, roślina ta jest także bogata w witaminę C i B6, selen i magnez, które wzmacniają układ odpornościowy. Dodatkowo, czosnek usprawnia pracę jelit i przyśpiesza wydzielanie żółci żołądkowej, więc – wbrew obiegowej opinii – zapobiega wzdęciom i usprawnia funkcjonowanie układu trawiennego. Warto zatem wprowadzić czosnek do codziennej diety. Można go spożywać w postaci przyprawy dodawanej do potraw lub na pusty żołądek spożywać 2-3 ząbki czosnku, co przynosi naprawdę niesamowite efekty! Za czasów mojego dzieciństwa, polecało się również picie ciepłego mleka z miodem i czosnkiem. Myślę, że przepis ten sprawdzi się również wtedy, gdy mleko krowie zastąpimy roślinnym (zdrowszym) odpowiednim, a zamiast miodu dodamy syrop z agawy. Oprócz prawdziwego bogactwa witamin i minerałów, agawa jest mniej kaloryczna niż miód, nadaje się dla cukrzyków, pozwala obniżyć poziom cholesterolu i hamuje rozwój nowotworów.

Kolejnym środkiem wspierającym naszą odporność jest kurkuma, zwana inaczej szafranem indyjskim. Ten silny przeciwutleniacz poprawia „organizację” błon komórkowych, dzięki czemu stają się one mniej odporne na infekcje. Kurkuma to właściwie złoty środek, który wykazuje działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, a także wspiera pracę układu pokarmowego poprzez obniżanie poziomu cholesterolu i pobudzanie wydzialania żółciu. Dzięki swoim właściwościom przeciwzapalnym i przeciwwirusowym doskonale sprawdza się jako naturalne lekarstwo na przeziębienie. Więcej o właściwościach leczniczych kurkumy przeczytasz tu.

Nie wolno także zapominać o zielonej herbacie. Mimo, iż z zimą kojarzą nam się raczej herbaty smakowe, które można kupić w wielu sieciówkach, to tak naprawdę największe wartości odżywcze ma stara, dobra zielona herbata. Regularne jej picie pomaga zwiększyć liczbę limfocytów T, tj. komórek układu odpornościowego. To one, między innymi, są odpowiedzialne za wzmacnianie naszej odporności i walkę z chorobami autoimmunologicznymi. Dlatego zamiast wydawać niepotrzebnie pieniądze na naszpikowane cukrem i sztucznymi dodatkami kawy w Starbucksie, lepiej zainwestować w dobrej jakości zieloną herbatę i zestaw do parzenia. Więcej o zielonej herbacie: tu.

W dalszej kolejności – roślina bardziej „świąteczna” – czyli imbir. Przede wszystkim bardzo rozgrzewa, dlatego wspomaga usuwanie toksyn z organizmu. Dodatkowo, działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Warto o tym pamiętać nim sięgniemy po kolejną tabletkę przeciwbólową. W przeciwieństwie do czosnku, pozostawia miłe, świeże wrażenie, dlatego przy bólach gardła można bez ograniczeń spożywać świeże kawałki imbiru lub dodawać do napojów i potraw. Imbir oczyszcza zatoki i wykazuje dużo lepszą skuteczność niż antybiotyki w zwalczaniu bakterii i wirusów odpowiedzialnych za przeziębienie. Ponadto, jest również dużo lepiej przyswajalny niż środki apteczne. Dodatkową, i to nie byle jaką zaletą imbiru, jest jego działanie przeciwnowotworowe. Wynika ono przede wszystkim z ogromnej zawartości przeciwutleniaczy, które skutecznie zwalczają wolne rodniki. Pozostałe substancje zawarte w imbirze hamują rozwój komórek rakowych i zapobiegają tworzeniu się nowych. Próby na komórkach raka piersi i jajników dały pozytywne wyniki.

Na koniec, nie zapominajmy o ruchu na świeżym powietrzu, który hartuje organizm i sprawia, że jesteśmy bardziej odporni na wszelkie wirusy. Wydelikacone ciało, które większość czasu spędza w ogrzewanych pomieszczeniach i samochodzie, staje się bezradne wobec zimowych temperatur. Nauczmy się doceniać zimę i korzystajmy z jej uroków! Natomiast w nocy zapewnijmy sobie odpowiednią dawkę snu. Niedosypianie osłabia układ odpornościowy i sprawia, że jesteśmy bardziej narażeni na wszelkie infekcje. Reasumując, zdrowa dieta, aktywność na świeżym powietrzu i sen to najlepsze sposoby na wzmocnienie odporności!

Bibliografia:

5 komentarzy

  1. u mnie imbir wygrywa 🙂 czosnku nigdy nie lubilam i chyba nie polubie. kurkumy nigdy nie próbowałam 😀 a w wawie o swieze powietrze ciezko, moze swieze sie znajdzie ale czy czyste i zdrowe? pozostaje mi tylko imbir w herbacie 🙂

    • Niestety ze świeżym powietrzem ostatnio u nas krucho :/ w domu przy zamkniętych oknach warto użyć jakiegoś jonizatora z ciekawymi olejkami eterycznymi! 🙂

  2. u nas aktualnie króluje kurkuma, miód i kasza jaglana, ale jutro chyba zakupię imbir. Sama piję jeszcze sporo zielonej herbaty, ale mojej 2-latce nie mogę jej dawać, bo ma za dużego kopa energii po niej.

Leave a Reply