Poranne światło słoneczne idealne dla sylwetki!

facebooktwitterpinterest

1174911_10200125692215307_1793159924_n

Hawaje, USA

Odwieczne pytanie, jakie zadają sobie profesjonalni sportowcy i amatorzy – czy trenować rano czy wieczorem, w końcu doczekało się jasnej i rzetelnej odpowiedzi. W kwietniu tego roku, amerykańscy naukowcy opublikowali intrygujące badania, które raz na zawsze rozwiewają wszelkie wątpliwości w tym temacie („Timing and Intensity of Light Correlate with Body Weight in Adults”). Okazało się bowiem, że osoby, które wystawiają się na działanie słońca częściej w godzinach porannych niż popołudniowych mają niższy wskaźnik BMI.

Zmiany we wskaźnikach BMI ujawnione w badaniu były oceniane niezależnie od nawyków żywieniowych, wieku, długości snu lub poziomu aktywności fizycznej.  Poranne słońce ma niebagatelny wpływ na wewnętrzny zegar biologiczny regulujący nasz rytm dobowy.  A rytm dobowy, jak wiadomo, jest ściśle powiązany z przemianą materii. Nie jest bowiem żadną nowiną, że zarwane noce, nieregularna praca zmianowa lub zmiana strefy czasowej sprawia, iż nasz organizm jest bardziej niż zazwyczaj skłonny do magazynowania wody i nasilania apetytu, co w dłuższej perspektywie może mieć wpływ na ogólną masę ciała.

Na szczęście, aby skorzystać ze zbawiennego wpływu słońca nie musimy zrywać się skoro świt. Wystarczy wyjść na zewnątrz, najlepiej w celu odbycia treningu, w przedziale od godz. 8:00 do godz. 12:00. Naukowcy odkryli, że po zaledwie 20-30 minutach przebywania na słońcu nasz metabolizm znacznie przyspiesza.  Amerykańska neurolog, Kathryn J. Reid z Uniwersytetu Northwestern w Chicago wraz ze swoim zespołem naukowców obserwowała przez tydzień codzienne zwyczaje 54 ochotników (26 mężczyzn, średnia wieku 30 lat) uczestniczących w eksperymencie. Każdy z uczestników został wyposażony w specjalne urządzenie mierzące różne parametry, takie jak np. ekspozycja na światło słoneczne, godzina takiej ekspozycji, czas trwania, spożyte kalorie w każdym posiłku i długość snu. Okazało się, że na zmiany we wskaźnikach BMI miały wpływ przede wszystkim trzy podstawowe czynniki: godzina pierwszej ekspozycji na światło słoneczne, czas trwania takiej ekspozycji i jej intensywność. Okazało się, że idealne natężenie słońca to minimum 500 Luks. Luks to jednostka natężenia oświetlenia  w układzie SI (łac. lux – światło).

Oczywiście, jak w przypadku każdego nowego odkrycia, konieczne są dalsze badania. Niemniej już teraz naukowcy są zgodni co do tego, że światło dzienne to niezwykle silny komunikat dla naszego zegara biologicznego, który ma wpływ na tempo metabolizmu, a co za tym idzie masę ciała. Odpowiedni czas i intensywność ekspozycji na słońce jest więc obecnie rozważane w kategoriach potencjalnej prewencji rozprzestrzeniającej się na Zachodzie epidemii otyłości. W związku z tym, jeśli naszym celem jest pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej, poranny trening będzie zdecydowanie lepszym wyborem.

311147_1860709487727_8208906_n

Daytona Beach, USA

Źródło:

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz