Problemy z trawieniem – nietolerancja pokarmowa

facebooktwitterpinterest

brain_20in_20stomach_3

Niektóre osoby nie posiadają enzymów rozpuszczających fruktozę, więc za każdym razem, gdy jedzą owoce, cukierki, wypieki, żele sportowe zawierające fruktozę, a nawet niektóre warzywa, odczuwają mdłości i zmęczenie, mają także problemy z koncentracją. Zdarzają się też wilcze napady głodu skutkujące pochłanianiem gigantycznych ilości węglowodanów w postaci makaronu i ryżu. Jednak nie zawsze podobne objawy są wynikiem braku odpowiednich enzymów trawiennych, często przyczyną jest osłabione przyswajanie fruktozy.

Obydwa te przypadki oznaczają nietolerancję pokarmową (zwaną także „nadwrażliwością pokarmową”), czyli rodzaj nieprawidłowej reakcji organizmu na konkretny pokarm lub składnik pokarmowy. Oto sześć czynników sugerujących taki problem:

1. niedobór odpowiednich związków chemicznych lub enzymów odpowiedzialnych za prawidłowe trawienie pożywienia;

2. upośledzone wchłanianie, czyli brak zdolności układu trawiennego do przyswajania konkretnych składników odżywczych z pożywienia;

3. nadwrażliwość, czyli nieprawidłowa reakcja organizmu na normalną ilość danej substancji, zazwyczaj jakiegoś składnika farmakologicznego (np. dodatku do żywności, konserwantu lub barwnika);

4. reakcja przeciwciał układu odpornościowego na pokarm wywołana przez mniej poważne przeciwciała niż w przypadku pełnej alergii pokarmowej (np. nietolerancja glutenu);

5. toksyna obecna w pożywieniu albo na skutek zanieczyszczenia lub pleśni (np.  aflatoksyna w orzeszkach ziemnych);

6. psychologiczna reakcja na konkretny pokarm związana z emocjami towarzyszącymi podczas jego spożywania, np. uczucie mdłości zawsze po spożyciu chili spowodowane tym, iż chili było dotychczas jedzone podczas podróży samochodem przez osobę cierpiącą na chorobę lokomocyjną.

Najczęstsza nietolerancja pokarmowa dotyczy, oczywiście, laktozy i glutenu. Jednak nie tylko – wszelkie dodatki do żywności, konserwanty, sztuczne barwniki i aromaty, fruktoza oraz salicylany wywołują podobne dolegliwości. Substancje te można obecnie znaleźć niemalże wszędzie, łącznie z owocami, warzywami, sokami, przyprawami, ziołami, orzechami, herbatą, kawą i winem. Często winowajcą jest jeden konkretny składnik, ale zdarza się też, że jest ich wiele.

Jeśli po spożyciu konkretnych produktów zawsze powstają wzdęcia, biegunki lub skurcze brzucha można założyć, iż mamy do czynienia z nietolerancją pokarmową. O ile drobna niestrawność na skutek spożycia wysokowęglowodanowego i wysokokalorycznego posiłku jest raczej w granicach normy, zwłaszcza w połączeniu z długotrwałym wysiłkiem fizycznym, o tyle nadmierny śluz, kaszel, swędzenie, wysypka, zapalenie zatok lub bóle głowy mogą być już sygnałem świadczącym o potencjalnej nietolerancji pokarmowej.

Warto obserwować reakcje swojego organizmu, ponieważ wykrycie przyczyn problemów trawiennych i odpowiednie dostosowanie diety pozwoli całkowicie je wyeliminować. Sposoby na sprawdzenie nietolerancji pokarmowej obejmują badanie wydychanego powietrza, nakłucia skóry, gastroskopię żołądka, biopsję jelita, badanie kału, badanie próbki skóry, badanie z wykorzystaniem impulsów prądu, badanie tkanki mięśniowej i wiele innych. Lekarze nie są jednak zgodni co do tego, która metoda jest najlepsza. Wyniki nie zawsze są bowiem miarodajne. Niemniej, gdy zachodzi podejrzenie nietolerancji pokarmowej, warto skorzystać z takich badań. Na przykład, test na nietolerancję fruktozy najlepiej wykonać za pomocą testu wydychanego powietrza, z kolei nietolerancję laktozy najskuteczniej sprawdza analiza poziomu cukru we krwi po spożyciu tego składnika.

Badania IgG i IgA (nie pomylić z IgE, które jest badaniem stricte pod kątem alergii pokarmowej) sprawdzają poziom immunoglobulin w odniesieniu do konkretnego białka wywołującego nietolerancję pokarmową, np. mięsa drobiowego lub jaj. Aczkolwiek warto zaznaczyć, że badania igG i IgA oparte na analizie krwi sprawdzają obecność przeciwciał na konkretne pokarmy, co niekoniecznie musi oznaczać, że pokarmy te wywołują niepożądaną reakcję układu odpornościowego. Jest to raczej informacja o tym, że dana osoba spożywa najwięcej akurat tych konkretnych produktów lub spożyła je w niedawnym czasie. Dla przykładu, osoby, które miały alergię na mleko lub jaja będąc dziećmi, ale z niej wyrosły (co zdarza się dość często), mają wyższy poziom przeciwciał na te produkty. Innymi słowy, obecność przeciwciał świadczy raczej o zwiększonej tolerancji pokarmowej.

Najlepszą metodą jest zatem obserwacja własnego organizmu i jego reakcji na konkretne produkty. Gdy odkryjemy, że nasze ciało nie toleruje niektórych pokarmów lub składników pokarmowych, w większości przypadków należy całkowicie wyeliminować je z diety, by rozwiązać problemy trawienne. Najczęściej zachodzi konieczność usunięcia glutenu, fruktozy, sukralozy oraz laktozy. Choć w tym ostatnim przypadku, dobrze sprawdza się przyjmowanie enzymu laktazy, który umożliwia bezproblemowe spożywanie nabiału, jeśli komuś szczególnie zależy na tej grupie produktów.

Źródło:

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz