Stany zapalne a tłuszcze

facebooktwitterpinterest

Inflammation

Oczywistym jest, że przewlekłe stany zapalne działają na organizm wyniszczająco. Mogą bowiem blokować przesyłanie sygnałów chemicznych niezbędnych do prawidłowego rozwoju komórek. Stany zapalne mają także to do siebie, że wysyłają do organizmu własne sygnały chemiczne zawierające informację o konieczności magazynowania tłuszczu (sic!). Wszystko zależy zatem od rodzaju pokarmu, jaki spożywamy – czy będzie on informował komórki o korzystnym wykorzystaniu składników odżywczych, czy też „przekona” je do działania na naszą zgubę. Żywność przetworzona jest najlepszym przykładem takich negatywnych informacji przekazywanych do organizmu. Mimo, iż czasem bywa mniej kaloryczna niż zdrowe, naturalne produkty, z biologicznego punktu widzenia jest dla naszego ciała czymś „obcym”. I dlatego wiele osób odchudzających się za pomocą sztucznych produktów beztłuszczowych lub „light” musi wytworzyć naprawdę duży deficyt kaloryczny, by zauważyć jakiekolwiek efekty, podczas gdy wystarczyłoby jeść więcej nieprzetworzonego pożywienia w postaci owoców i warzyw.

Tłuszcze w zniekształconej formie (np. podgrzewane na patelni) przyczyniają się do powstawania stanów zapalnych, gdyż ze względu na swoją nienaturalną postać działają niczym pułapka na enzymy.  Przykładowo, enzym delta-9-desaturaza traktuje tłuszcze trans jako tłuszcze nasycone i stara się je strawić, co nie jest wcale takie proste. W cząsteczce trans znajduje się bowiem „haczyk”, na który enzym „łowi” tłuszcz i nigdy go już nie wypuszcza. Z kolei inny enzym, zwany delta-6-desaturazą, traktuje tłuszcze trans jak kwasy tłuszczowe omega-3 lub omega-6. Wpada w dokładnie tę samą pułapkę: gdy raz przechwyci tłuszcze trans, nie chce ich już oddać.

Tak więc tłuszcze trans w diecie dezaktywują enzymy metabolizujące tłuszcz delta-6 i delta-9. Gdy liczba zamkniętych enzymów z tej grupy jest wysoka, komórki nie są w stanie wystarczająco szybko metabolizować zdrowych kwasów tłuszczowych, które w zbyt dużej ilości stają się toksyczne. Podgrzewanie większości olejów pochodzenia roślinnego prowadzi do powstawania utlenionych i zniekształconych tłuszczów MegaTrans, które przyczyniają się do produkcji wolnych rodników. Z kolei wolne rodniki prowadzą do rozwijania się stanów zapalnych. Z pomocą przychodzą tłuszcze nasycone, które pomagają redukować uszkodzenia wywołane przez wolne rodniki, łącznie ze stanami zapalnymi. Równanie jest zatem proste: im więcej tłuszczów w zniekształconej formie, tym większa ilość stanów zapalnych. W zasadzie jedyny olej nadający się do podgrzewania, to olej pochodzący z kokosa (z uwagi na wysoką zawartość tłuszczów nasyconych). Warto się jednak sprawdzić jego pochodzenie i stosować wyłącznie olej kokosowy „extra virgin”.

Tłuszcze trans redukują zdolność metabolizowania tłuszczów nasyconych. Badania pokazują, że zwiększenie spożycia tłuszczów trans o zaledwie 2% wiąże się z 40% wzrostem ryzyka insulinoodporności i cukrzycy typu II. W przypadku już rozwiniętej cukrzycy, układ trawienny jest mocno zaangażowany w konwersję kalorii w tkankę tłuszczową. Przy braku zdrowych tłuszczów w organizmie, tłuszcze w nienaturalnej formie skutecznie utrudniają procesy metaboliczne, co prowadzi do pojawiania się stanów zapalnych i nadwagi. Dlatego też lepiej spożyć olej kokosowy lub inne tłuszcze nasycone, które pomogą zwalczyć najcięższe stany zapalne i tym samym wspomóc proces odchudzania.

Aby uniknąć stanów zapalnych w organizmie, utrzymuj dzienne spożycie cukru poniżej 100 gram.

Syrop glukozowo-fruktozowy może spowodować, że unormowanie się wagi będzie praktycznie niemożliwe. Za przykład mogą tutaj posłużyć niedźwiedzie, które przygotowując się do zimy tuczą się jedząc między innymi jagody. Okazuje się, że fruktoza (w owocach, sokach owocowych, napojach gazowanych i innych) wysyła silne sygnały do magazynowania tłuszczu poprzez zmianę enzymów w żołądku na takie, które konwertują cukier w tłuszcz. Większość spożywanych pokarmów w pierwszej kolejności trafia do wątroby, która skutecznie wychwytuje fruktozę i zmienia ją w tłuszcz, przez co nigdy nie dojdzie ona do mięśni, gdzie mogłaby być spalona podczas ćwiczeń. W związku z tym, pożywienie zawierające fruktozę może powodować wzrost wagi. Cukier w jakiejkolwiek postaci nie jest zbyt korzystny dla organizmu ze względu na swoją kleistą konsystencję, która oblepia komórki organizmu uniemożliwiając im prawidłową komunikację. Dodatkowo, taka powłoka cukru w postaci AGE (czyli końcowych produktów zaawansowanej glikacji) może blokować także sygnały hormonalne, a w dużych ilościach prowadzić do stanów zapalnych. Nadmiar cukru w diecie zaburza także procesy anaboliczne organizmu.

Dieta bogata w węglowodany w postaci makaronów lub pieczywa również sprzyja powstawaniu stanów zapalnych, ponieważ węglowodany z takich produktów są przekształcane w cukry. Co gorsze, to bogate w skrobie pożywienie jest pozbawione witamin i antyoksydantów zwalczających wolne rodniki. Opieranie na nich diety może utrudniać proces przejmowania kontroli nad reakcjami utleniania (gdy zajdzie taka potrzeba), co z kolei nasila stany zapalne w organizmie.

Na koniec parę słów o aktywności fizycznej. Ćwiczenia oddziaływają na nasz organizm w trzech płaszczyznach:

  1. zwiększają wrażliwość na insulinę, więc potrzebna jest mniejsza jej ilość do pozbycia się cukru z krwioobiegu; pozwala to na obniżenie poziomu insuliny, co z kolei informuje komórki organizmu, by spowolniły konwersję cukru w tłuszcz.
  2. redukują hormon stresu – kortyzol, który prowadzi do gromadzenia się tłuszczu wokół organów wewnętrznych (czyli nie jak to ma miejsce zazwyczaj – pod skórą), co powoduje powstanie wielu prozapalnych związków chemicznych; jest to również sygnałem dla organizmu do produkowania jeszcze więcej tłuszczu.
  3. obniżają poziom cukru, dzięki czemu ograniczają powstawanie związków AGE i stanów zapalnych wywołanych nadmiernym spożyciem cukru, co z kolei utrudnia naturalne procesy anaboliczne organizmu.

Gromadzenie tkanki tłuszczowej może wydawać się domyślną reakcją organizmu, ale jest tak tylko w przypadku stresu i niedoborów składników odżywczych. Kiedy dostarczamy organizmowi prawdziwe, nieprzetworzone pożywienie, regularnie ćwiczymy i wystarczająco dużo czasu przeznaczamy na regenerację – domyślną reakcją będzie konwersja niepotrzebnych komórek tłuszczowych w komórki zdecydowanie bardziej użyteczne dla organizmu. Który kierunek fizjologiczny zostanie wybrany zależy wyłącznie od nas samych.

Źródło:

Podobne artykuły:

1 Response

Dodaj komentarz