Węglowodany

facebooktwitterpinterest

carbsPomimo przytłaczającej liczby badań dowodzących, że diety niskowęglowodanowe są niezdrowe, w dalszym ciągu pojawiają się nowe jej wersje, ze zmienionymi nazwami, oprawione w okładki nowych bestsellerów. Nie ma znaczenia, czy autorzy nawołują do jedzenia jak jaskiniowiec, unikania pszenicy czy też pochłaniania niewyobrażalnych ilości mięsa zgodnie z grupą krwi, efekt jest taki, że dieta taka staje się pełna produktów pochodzenia zwierzęcego. A to z kolei wiąże się z wieloma problemami zdrowotnymi.

Węglowodany są preferowanym źródłem energii, zarówno do ćwiczeń fizycznych jak i prawidłowego funkcjonowania mózgu. Eliminowanie tych składników z diety jest zatem nie tylko szkodliwe dla ciała i umysłu, ale powoduje także pozbawianie organizmu wielu innych, wartościowych substancji, np. antyoksydantów, fitochemikaliów i błonnika. Wszystkie one są zawarte w owocach, warzywach, roślinach strączkowych i zbożach. Przykładowo, fitochemikalia, czyli chemikalia pochodzenia roślinnego, są to aktywne składniki w roślinach o działaniu przeciwutleniającym. Jednak coraz częściej mówi się o nich w kontekście walki z rakiem.

Ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie węglowodanów z diety z pewnością spowoduje krótkotrwałą utratę wagi, ale będzie ona w dużej mierze polegała na pozbyciu się wody z organizmu, a nie na spaleniu nadmiaru tkanki tłuszczowej. Nie wspominając już o tym, że stałe wyeliminowanie węglowodanów z jadłospisu jest zwyczajnie niewykonalne i przede wszystkim szkodliwe dla zdrowia. Wśród negatywnych skutków diet niskowęglowodanowych, jak dieta Atkinsa, Dukana czy modna ostatnio dieta „paleo” (jaskiniowa) można wymienić częste zaparcia na skutek małej ilości błonnika, znaczne pogorszenie stanu skóry i paznokci z powodu braku witamin, zakwaszenie organizmu zwiększające ryzyko powstania nowotworów, uczucie ciągłego zmęczenia, problemy z koncentracją, brak energii, utrzymujące się bóle głowy prowadzące w skrajnych przypadkach do napadów lękowych, depresji, zaburzeń pracy układu nerwowego, wzrost ryzyka cukrzycy, podagry, nadciśnienia i osteoporozy, niebezpieczny dla zdrowia wzrost poziomu cholesterolu, a także kwasica ketonowa (stan organizmu, w którym w celu produkcji energii następuje spalanie tłuszczów zamiast glukozy w wyniku czego dochodzi do produkcji ketonów wywołujących kwasicę metaboliczną) objawiająca się m.in. nadmiernym pragnieniem, wymiotami, częstym oddawaniem moczu, bólami brzucha, nieświeżym oddechem

Zarówno białko, tłuszcze jak i znienawidzone przez niektórych węglowodany są potrzebne człowiekowi do prawidłowego funkcjonowania. Białko stanowi materiał budulcowy oraz regeneruje i utrzymuje integralność komórek, tkanek i narządów, tłuszcz bierze udział w produkcji hormonów i jest jednym z elementów błony każdej komórki ciała, a węglowodany są źródłem energii. Prawidłowa dieta opiera się na odpowiednich proporcjach wszystkich tych trzech składników, a nie na eliminowaniu niektórych z nich. Proces odchudzania nie zależy bowiem od ograniczania węglowodanów na rzecz zwiększania białka, ale na przyjmowaniu mniejszej ilości kalorii niż dana osoba spala w ciągu dnia. Zasada jest dziecinnie prosta, ale ograniczanie kalorii często wiąże się z poczuciem głodu i deprywacji, co jest trudne pod względem psychologicznym i niezgodne z naszą naturą. Człowiek dąży do zaspokajania swoich podstawowych instynktów i do uzyskania jak największego poczucia komfortu. Nie da się ukryć, że głód jest nieprzyjemnym doznaniem, dlatego ludzie szukają innych sposobów, by odczuwać sytość, ale jednocześnie nie przybierać na wadze. Stąd popularność diet niskowęglowodanowych, które zwykle zalecają jedzenie bez ograniczeń produktów mięsnych, tłustych, dzięki czemu człowiek ma wrażenie sytości. Często skutek jest pozytywny w kontekście utraty wagi, ale po niedługim czasie pojawia się „plateau”, czyli zastój. Dieta pozostaje ta sama, aktywność także, a jednak wskazówka na wadze ani drgnie. Natomiast po ponownym wprowadzeniu węglowodanów do diety, istnieje ryzyko spożywania ich w nadmiarze na skutek długotrwałego pozbawiania się tego kluczowego składnika diety, co w efekcie prowadzi do słynnego efektu jo-jo. Dlatego równowaga w diecie jest kluczowa do zachowania zdrowia i utrzymania prawidłowej masy ciała.

wyrabianie chleba DubaiWyrabianie tradycyjnego chleba w Dubaju, Zjednoczone Emiraty Arabskie

chleb turecki…i w Turcji

chleb turecki1Efekt końcowy!

 chleb turecki2Również chlebek turecki, choć w nieco innym wydaniu.

 chleb z krakowaA to już znany wszystkim chleb staropolski, Kraków

 

Źródło:

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz